Przyjacielu!

Za około miesiąc, w drugim tygodniu stycznia 2008 roku, po raz czwarty jadę do Ugandy. Dotychczasowe wyjazdy były bardzo owocne. Już trzy razy miałem możliwość głosić na konferencjach, za każdym razem do innej, 100 osobowej grupy pastorów. Dla wielu z tych pastorów jest to jedyna na przestrzeni kilku lat możliwość napełnienia się świeżym Słowem Bożym. Pokarm, który otrzymują podczas tych spotkań przekazują swoim społecznościom przez kilka następnych lat. Niektórzy z tych pastorów przychodzą na te konferencje na piechotę, pokonując odległości 20 - 30 km. Poprzednie trzy konferencje, w których miałem przywilej uczestniczyć były bardzo udane, a raporty z nich - w postaci krótkich notek emaliowych do mojego kościoła - pozwoliłem sobie umieścić osobno. Miałem możliwość głoszenia w Kampali, Masaka, Mbale oraz w Hoima i naprawdę mogłem poczuć się jak w czasach apostolskich. Zobaczyłem, że afrykański kościół rozwija się bardzo dynamicznie i możemy od nich uczyć się ewangelizacji, uwielbienia, wdzięczności i entuzjastycznego podejścia do wszystkiego, co robią, ale z drugiej strony powinniśmy dzielić się z nimi tym, w czym możemy być dla nich darem, ucząc ich pragmatycznego podejścia do życia, planowania budżetów, uczniostwa, duszpasterstwa, wyposażania wszystkich wierzących do służby. Możemy też przekazać im Bożą miłość i obraz Dobrego Miłującego Boga, który jest Ojcem. Afryka dramatycznie potrzebuje tego objawienia. Objawienia tego, kim jest On i kim oni są dla Niego.

Poza konferencjami, przy okazji każdego wyjazdu, głosiłem w kilkusetosobowym kościele w Kampali, u Pastora Roberta, który jest założycielem 200 kościołów w Ugandzie. To bardzo dobre, rozciągające doświadczenie. Kościół ten składa się w bardzo dużej części z prawników, biznesmenów i pracowników największego w Ugandzie, i najstarszego w Afryce Wschodniej Uniwersytetu Makarere w Kampali.

Po każdym powrocie z tych wyjazdów przywożę również zachętę dla polskich kościołów i świadectwa Bożego działania. Dzięki tym wyjazdom zacząłem głosić odważnie po angielsku, nawiązuję nowe relacje i bardzo poszerzam horyzonty służby dla Boga.

Ten czwarty wyjazd zamyka pewien program. Dwa lata temu zdecydowałem, że cztery razy pojadę do Ugandy, za każdym razem na inną konferencję dla pastorów. W tym czasie Bóg bardzo mnie dotknął, zebraliśmy pieniądze na zakup 100 rowerów dla ugandyjskich pastorów, przygotowujemy się do wejścia w program adopcji na odległość. Było to również odważne wejście w temat misji, do którego byliśmy przez Ducha Świętego przygotowywani od kilku lat, teraz modlimy się, aby Pan pokazał nam kolejne kroki. Proszę módl się razem ze mną i z naszym kościołem DROGA, aby Bóg pokazał nam jak dalej mamy wykonywać pracę misyjną w Afryce i na innych kontynentach.

Dotychczas, wielu z Was współfinansowało te wyjazdy i przygotowanie tych konferencji, jestem bardzo wdzięczny każdej osobie, która włącza się w ten projekt nauczania i wyposażani ugandyjskich liderów. Jeżeli chcecie, to możecie być częścią przyszłej, czwartej już, konferencji. Koszt mojego wyjazdu, który muszę pokryć, wynosi około 4.500 zł, razem z biletem. Do tego dochodzi wsparcie finansowe umożliwiające organizację konferencji. Przyłączając się poprzez finanse i modlitwę, do tego projektu, możecie stać się darem dla kościołów Afryki.

Wasz współpracownik w poszerzaniu Bożego Królestwa w Afryce

pastor Marek Ciesiółka


Jak wspierać działania misyjne praktycznie?